Wsparcie MONIKI

Szanowni Państwo


Bardzo prosimy o wsparcie leczenia i rehabilitacji Moniki. Ze swojej strony robimy wszystko co w naszej mocy. Jednak często brakuje nam środków na podstawowe badania, zajęcia rehabilitacyjne i terapeutyczne, turnusy są dla Moni kosztowną nagrodą...Będziemy wdzięczni za kazdą wpłatę:


DAROWIZNY:

Fundacja Dzieciom Zdążyć z Pomocą

Łomiańska 5

01-685 Warszawa

15 1060 0076 0000 3310 0018 2615

z dopiskiem: na ochronę zdrowia 1162 Stawińska Monika



dla wpłat ALLEGRO

13 1240 1037 1111 0010 1760 2908

z dopiskiem: 1162 Stawińska Monika (+nick z allegro)



można też pomóc Moni biorac udział w jej aukcjach

http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=9839249

środki zasilają subkonto w fundacji i są wydatkowane TYLKO na potrzeby Moniki po przedstawieniu właściwej dokumentacji

ZAPRASZAMY NA AUKCJE



środa, 25 stycznia 2012

Joy - tym razem na obrazie:)

Ostatnio w naszym domu pierwszoplanowym tematem rozmowy są psy :) Dwa rozrabiaki wciąż się bawią a joy po takiej zabawie wygląda jakby stracił cały zapas energii :) Oczywiście musimy pilnować by szwy po zabiegu nie puściły i zakładamy mu kołnierzy gdy tylko ma zostać bez opieki...

moze dlatego tematem kolejnego malowidła został właśnie on....
a Monika poznała nowe możliwości jakie daje jej papier śniadaniowy i miękki ołówek:)

Najpierw Pani krysia wydrukowała zdjęcie, później dziewczyny przyłożyły papier śniadaniowy i Monika odrysowała ołówkiem najważniejsze elementy psa zaznaczajac sobie też cienie....


następnie papier sniadaniowy został odwrocony i przyłożony do płótna.... kontury prześwitywały i Monika znowy poprowadziła po nich ołówek a cały wzór odbił się na płótnie:) ot jakie proste:)

Kolejnym krokiem bylo już tylko przygotowanie odpowiednich kolorów farb i malowanie...a to Moni problemów już nie sprawia ... początkowo rozprowadzała farbę pędzelkiem delikatnie po konturkach...w wielkim skupieniu...



następnie przeszła do cieniowania i tutaj juz szybciutko machała pędzelkiem :)


i oto dla porównania - oryginał z którego zdjęto wzór labradora...


po krotkiej chwili odpoczynku kolej na tło...oczywiście różowe :)


Monika sama jest zadowolona z efektow swojej cięzkiej, pełnej skupienia pracy:)


A oto jak wygląda obrazek po zrobieniu ramki z papieru ozdobnego:) ... to tak chwilowo dopoki nie kupimy antyramy


A tak na marginesie: Dziękujemy Pani Uli za wkład w kupno bloku płótnami i nowych farb....

1 komentarze:

  1. Cudny!!! Jestem pod ogromnym wrażeniem.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń na zawsze

Zapraszam o wyrażania własnych opini:)