Wsparcie MONIKI

Szanowni Państwo

Fundacja Dzieciom Zdążyć z Pomocą zwraca się z prośba o wsparcie leczenia i rehabilitacji podopiecznej Moniki Stawińskiej o nr 1162 . rodzice dziewczynki ze swojej strony robią wszystko co w ich mocy aby usprawnianie i terapia corki odbywała się systematycznie bo tylko wówczas daje pozytywne i trwałe efekty. Jednak często brakuje im środków na podstawowe badania, zajęcia rehabilitacyjne i terapeutyczne, a kosztowne turnusy są dla Moni ważną nagrodą ...W imieniu fundacji i rodziców będziemy wdzięczni za kazdą wpłatę:

DAROWIZNY:

Fundacja Dzieciom Zdążyć z Pomocą
Łomiańska 5
01-685 Warszawa

61 1060 0076 0000 3310 0018 2660

z dopiskiem: na ochronę zdrowia 1162 Stawińska Monika

(jest to konto fundacji do zbiórki publicznej)


dla wpłat ALLEGRO
13 1240 1037 1111 0010 1760 2908
z dopiskiem: 1162 Stawińska Monika (+nick z allegro)

można też pomóc Moni biorac udział w jej aukcjach
http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=9839249

Środki zasilają subkonto w fundacji i są wydatkowane TYLKO na potrzeby Moniki po przedstawieniu właściwej dokumentacji

ZAPRASZAMY NA AUKCJE

1%
KRS 0000037904
cel szczegółowy: 1162 Stawińska Monika

zapraszamy na stronę facebooka gdzie dodajemy zdjęcia odlewowa Moniki
https://www.facebook.com/Śnieżnobiałe-odlewy-gipsowe-aukcje-charytatywne-niepełnosprawnej-Moniki-1414227238790912/timeline/?ref=hl


niedziela, 5 lutego 2012

LOKOMOTYWA - przygotowania do kolejnego konkursu


Pracowitość Moniki...jej zaciętość i staranie by wszystko było ładnie i czysto, zadziwia mnie samą... Oto etapy prac jakie miały miejsce przez cały ostatni weekend ... 

Julian Tuwim-Lokomotywa



Stoi na stacji lokomotywa,

Ciężka, ogromna i pot z niej spływa -

Tłusta oliwa.

Stoi i sapie, dyszy i dmucha,

Żar z rozgrzanego jej brzucha bucha:

Buch - jak gorąco!

Uch - jak gorąco!

Puff - jak gorąco!

Uff - jak gorąco!

Już ledwo sapie, już ledwo zipie,

A jeszcze palacz węgiel w nią sypie.

Wagony do niej podoczepiali

Wielkie i ciężkie, z żelaza, stali,

I pełno ludzi w każdym wagonie,

A w jednym krowy, a w drugim konie,

A w trzecim siedzą same grubasy,

Siedzą i jedzą tłuste kiełbasy.

A czwarty wagon pełen bananów,

A w piątym stoi sześć fortepianów,

W szóstym armata, o! jaka wielka!

Pod każdym kołem żelazna belka!

W siódmym dębowe stoły i szafy,

W ósmym słoń, niedźwiedź i dwie żyrafy,

W dziewiątym - same tuczone świnie,

W dziesiątym - kufry, paki i skrzynie,

A tych wagonów jest ze czterdzieści,

Sam nie wiem, co się w nich jeszcze mieści.




Lecz choćby przyszło tysiąc atletów

I każdy zjadłby tysiąc kotletów,

I każdy nie wiem jak się natężał,

To nie udźwigną - taki to ciężar!





Nagle - gwizd!

Nagle - świst!

Para - buch!

Koła - w ruch!



Najpierw

powoli

jak żółw

ociężale

Ruszyła

maszyna

po szynach

ospale.

Szarpnęła wagony i ciągnie z mozołem,

I kręci się, kręci się koło za kołem,

I biegu przyspiesza, i gna coraz prędzej,

I dudni, i stuka, łomoce i pędzi.



A dokąd? A dokąd? A dokąd? Na wprost!

Po torze, po torze, po torze, przez most,

Przez góry, przez tunel, przez pola, przez las

I spieszy się, spieszy, by zdążyć na czas,

Do taktu turkoce i puka, i stuka to:

Tak to to, tak to to, tak to to, tak to to,

Gładko tak, lekko tak toczy się w dal,

Jak gdyby to była piłeczka, nie stal,

Nie ciężka maszyna zziajana, zdyszana,

Lecz fraszka, igraszka, zabawka blaszana.



A skądże to, jakże to, czemu tak gna?

A co to to, co to to, kto to tak pcha?

Że pędzi, że wali, że bucha, buch-buch?

To para gorąca wprawiła to w ruch,

To para, co z kotła rurami do tłoków,

A tłoki kołami ruszają z dwóch boków

I gnają, i pchają, i pociąg się toczy,

Bo para te tłoki wciąż tłoczy i tłoczy,,

I koła turkocą, i puka, i stuka to:

Tak to to, tak to to, tak to to, tak to to!...


A oto wspaniałe ZAKOŃCZONE dzieło Moni:


Dzisiaj prace konkursową, która była zadaniem domowym, zobaczy nauczycielka Moniki - p. Asia. mam nadzieję że bedzie dumna ze swojej uczennicy :)

Nie wygrane w konkursach licza się dla Moniki...ale sama możliwość uczestnictwa sprawia jej niesamowitą radość. Jesli znacie jakieś konkursy w ktorych może wziąść udział to prosze piszcie :)

sobota, 4 lutego 2012

Gra światła i cienia... nowe doznania Moniki

Oto zdjęcia z kolejnej lekcji Moniki :) Tym razem poznawała od bardziej fachowej strony grę światła i cienia...pomogła w tym ksiązka i oczywiście pani Krysia:)
Do rysunku posłużyły ołówki różnej twardości i wegiel. Monika po raz pierwszy miała do czynienia z weglem i chyba trochę jej przeszadzało, że ma brudne ręce bo kilka razy wychodziła je myć:) Monia to taki czyścioszek i zawsze stara się starannie wykonywac swoje prace a przy weglu niestety nie ma na to szans...
Zapraszam do oglądania zdjeć i do komentowania :) Miło się czyta pozostawione przez Was ślady....









Monika dostała zadanie domowe...zupełnie samodzielny rysunek na postawie jednego z ksiązki. Jak tylko zostanie wykonany natychmiast umieszczę zdjęcie :)

piątek, 3 lutego 2012

kurs ozdabiania gipsowych jajeczek ... część 2

W zeszłum tygodniu praca Moniki z jajeczkami zakończyla się na etapie lakierowania pomalowanych połóweczek. Jajeczka czekały na dalszy ciąg schnąc - chociaż lakier nitro wymaga tylko kilku minut schnięcia:)
Kolejnym krokiem jest sklejenie połówek ... my użyłyśmy do tego kleju na goraco bo wydaje się najodpowiedniejszy. W klejeniu pomogła terapeutka pilnując by Monika nie poparzyła się goracą masą...ale samego klejenia dokonała Monia



w naszych jajeczkach są spore luki gdyż córka nie ma dużej siły w rączkach..przy odpowiednim dociśnięciu luka będzie znacznie mniejsza a nawet prawie niewidoczna - jednak już w tej formie jajeczka wyglądają świetnie... jesli planujemy wykonać jajka wiszące lub na patyczku to proponuję w środek w momencie sklejania włożyć wstążkę lub patyk. Klej trzyma bardzo mocno i jajko będzie stabilne...


 

Klej schnie niemal natychmiast więc nie wymaga przerywania pracy:) Monika natychmiast wybrała wstążeczki i zaczęła dekorować jajeczka by zasłonić powstałą lukę - posłużył jej do tego zwykły klej typu "magic" który po wyschnięciu robi się zupełnie przezroczysty więc nie ma obawy że jajko będzie poplamione klejem:)



po otoczeniu jajeczka wstążką na sam czybeczek przyklejona została kokardka - bo nasze jajeczka nie będą wisiały lecz będa ozdoba stołu w koszyczku :) Wstążeczka została przyklejona na gorąco aby trzymała się trwale...



i tym oto sposobem mamy śliczne gotowe jajka


ZAPRASZAMY WSZYSTKICH NA AUKCJE
malowanie gipsowych figurek to doskonała zabawa dla dzieci :)

środa, 1 lutego 2012

Konsultacje lekarskie ...

W związku ze złymi wynikami Moniki pojechaliśmy dzisiaj do szpitala na konkretne badania i by porozmawiać z lekarzem prowadzącym... Okazało się, że nie jest tak źle jak sądziłam... Tarczyca owszem zostanie kiedyś wycięta ale teraz przy pomocy dodatkowych hormonów przyjmowanych przez dziecko radzi sobie całkiem swietnie...Hashimoto czyni spustoszenia, jednak są to małe kroki i sama Monika nie odczuwa tego znaczaco (ja przynajmniej zmian na gorsze wizualnie nie spostrzegłam) Mamy dwa "zadania domowe" : comiesięczne badania krwi z poziomem TSH oraz comiesięczny pomiar wzrostu i wagi jaki będziemy nanosić na grafik. Kolejne konsultacje endokrynologiczne we wrzesniu z zastrzeżeniem - jeśli wyniki będą złe natychmiast pojawiamy się w szpitalu bez konieczności wczesniejszej rejestracji...ale o tym przypominać nam nie trzeba :)

Kamień z serca... bardzo się bałam że Monika będzie musiała zostać na oddziale...

poniedziałek, 30 stycznia 2012

Koniec ferii :)

Dla wielu uczniów koniec ferii i powrót do szkoły to nic przyjemnego...ale nie dla Moniki, która już po 7.00 czekała na swoją nauczycielkę...a gdy ta przyszła Monika grzecznie siedziała przy biurku z długopisem w dłoni :)

Oczywiście zajęcia poprzedziły szczegółowe przygotowania... i proszę spojrzeć jak prosto można wykonywać czynności (unoszenie kończyn górnych) mając do użycia tylko zwykłą prostownice...a to wszystko dzięki panu Michałowi - fizjoterapeucie i ćwiczeniom PNF :) jeszcze miesiąc temu takie umiejętności były dla Moni zbyt trudne....zaznaczę tylko że ta prostownica idzie w dół po włosach od samego czubka głowy i rączki Moni nie mdleją jak wcześniej ...bo cóż się nie robi dla urody:)



Miło jest patrzeć jak Monika z dnia na dzień staje się samodzielna... dziękuję wszystkim ktorzy ją w tym wspierają bo to wspólny sukces :)

sobota, 28 stycznia 2012

Jajka gipsowe - mały kurs od Moniki dla zainteresowanych :)

Na allegro rozpoczeliśmy sprzedaż wielkanocnych figurek gipsowych. Wszystkie środki z tej sprzedaży zasilają subkonto w fundacji...do nas trafiają tylko kopie wysłanego przelewu jako potwierdzenie wpłaty. Ze zgromadzonych pieniędzy możemy opłacić badania, wizyty lekarskie, rehabilitację i terapię, materiały których jak widać poniżej Monika zużywa dość sporo ... opłacamy też minimum 2 turnusy w roku....Monia chętnie pojechałaby na nie częściej ale niestety dwa to i tak dość duży wydatek.... (koszt 2 tygodniowego turnusu to 3,5 - 5,5tys w zależności od wybory ilości specjalistycznych zajęć)

Zapraszamy goraco wszystkich na aukcje
http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=9839249
bo malowanie figurek to rewelacyjna zabawa dla dzieci i prawdziwe wyzwanie dla rodziców...i oczywiście bezcennie spędzony razem czas:)

...a przy okazji można wesprzeć rozwój Moniki

Zadzwoniła do nas pani zainteresowana aukcją jajeczek gipsowych z prośbą o mały instruktaż w ich wykonaniu..... wystawiliśmy je w dwóch formach. Jedne jako połóweczki z haczykami - 10 różnych szt, drugie jako dwie identyczne połóweczki do przyklejenia łącznie 12szt po 6 z każdego wzoru....każda aukcja w cenie 5zł:)
http://allegro.pl/odlewy-gipsowe-do-malowania-jajka-3d-charytatywna-i2081915458.html
http://allegro.pl/jajeczka-gipsowe-do-malowania-10szt-charytatywna-i2081915506.html

Oto podpowiedź Moniki jak wykonać jajeczka przestrzenne :)

Monia zaczyna od pomalowania połóweczek - ten etap jest bardzo pracochłonny, wymaga skupienia i kreatywności...świetnie rozwija wyobraźnie...i trwa najdłużej:)

następnie wszystkie połóweczki są spryskane lakierem bezbarwnym nitro...nie jest to konieczność ale polakierowane figurki zyskują trwałość a kolor jest intensywniejszy i ślicznie się błyszczą...same plusy :)


tak przygotowane połóweczki muszą troszku przeschnąć
w tym czasie można przygotować wstążeczki i rozgrzać pistolet z klejem na goraco... wybrałyśmy tę formę klejenia bo jest najszybsza... inne to klejnie gipsem lub klejem typu "minutka"

Między dwie połóweczki możemy włożyć pasek wstążeczki jeśli jajeczko ma mieć formę wiszącą...lub zawiązaną kokardę jeżeli będzie to ozdoba stołu... taką kokardę można też przykleić później, po sklejeniu jajka
Monika następnym razem spróbuje umiescić też jajeczka na długiej wykałaczce...takiej do szaszłyka:)


klej na goraco zgrzewa dwie połówki dosłownie w kilka sekund...

pozostało nam zasłonięcie powstałej szpary... i tutaj też proponujemy wstążeczkę..cieńką można przykleić a szeroką poprostu obwiązać...




jajeczko powyżej przygotowane jest bez lakierowania tylko po to aby pokazać kolejny etap...Monika swoje polakierowane zostawiła do wyschnięcia ale jak tylko zostaną ukończone, napewno wszystkie pokażemy:)


Na aukcjach są też inn wzory wielkanocne i nie tylko:)
ZAPRASZAMY

Martusia - pierwsze kroki na scenie :)

Podczas gdy Monika uwielbia zajęcia plastyczne i spełnia się tutaj całą sobą, moja młodsza córcia też odsłania swoje talenty i zainteresowania:) Podczas ferii brała udział w probach i przygotowaniach do przedstawienia ... taki teatr tylko na feriach:) Wczoraj na zakończenie ferii miałam przyjemność gościć na premierze...

Oto moja "mała" aktorka Martusia - była świetna w swojej roli:) a to dosć poważna rola - czarownicy






Obok Marty jej przyjaciółka Monika - GRATULUJĘ DZIEWCZYNY - byłyście świetne :)