Monika wciąż narzeka na nudę...brakuje jej koleżanek z którymi mogłaby iść na spacer tak bez mamy i taty. W końcu to 16 latka :) Jednak tą swoją nudę zaskakująco kreatywnie wykorzystuje :) nie jest typem osoby, która siedzi i płacze że nic sienie dzieje...bierze klej, nożyczki, kolorowy papier i w ciągu jednego popołudnia powstaje takie oto dzieło:
Na dodatek Monika zrobiła to ZUPEŁNIE SAMODZIELNIE :) Moim zadaniem było powieszenie półeczki i zapełnienie jej nowymi mieszkańcami:) Oczywiście po takiej długiej pracy należało się też godzinne masowanie rączek bo strasznie bolały i sztywniały paluszki .... ale jak widać pasja jest silniejsza niż ból:)